Od dłuższego czasu Pan Burmistrz i Radni miasta Milanówka mogą cieszyć się ciągiem olbrzymich sukcesów. Otwiera go zakup walącej się willi "Waleria" z przeznaczeniem jej na miejskie centrum kultury, chociaż obiekt ten kompletnie się do tego nie nadaje. Następnie zakup upadłej fabryki "Cobra" celem rozbudowy Urzędu Miejskiego i dalej wydanie przez Burmistrza w wielkiej tajemnicy przed wszystkimi zgody na lokalizację hipermarketu "Tesco".
Wszystkie te osiągnięcia napełniły Radnych taką dumą, że kolejne działania postanowili przeprowadzić przy znacznie szerszej widowni. W tym celu Sesję Rady Miasta w dniu 26.05 2008 r. zorganizowano w formie spektaklu w Teatrze Letnim.
Na podscenium ustawiono długi stół przykryty zielonym suknem, za którym zasiedli Główny Aktor ze swoją ekipą oraz tak zwana opozycja. Tak zwana, bo dziwnym zbiegiem okoliczności w sprawach istotnych ma w zwyczaju popierać swoich przeciwników. Publiczność dopisała umiarkowanie - przyszło kilkadziesiąt osób. Część niejako z obowiązku, część z ciekawości i część w roli klakierów.
Spektakl otworzyło wystąpienie Prawej Ręki Głównego Aktora. Stwierdził on, że na początek należy podjąć uchwały korygujące budżet miasta. Dziwne, ale na każdym posiedzeniu Rady Miasta korygowany jest budżet. Jak więc to, co istnieje, można nazywać budżetem? To co najwyżej jakieś prowizorium. Odpowiednie uchwały zaczęły zapadać seryjnie, jedna po drugiej. Wszyscy głosowali za, bez dyskusji i jakichkolwiek pytań. Zaczęło być jasnym, że to tylko wstęp do głównego wątku spektaklu tj. zajęcia stanowiska w sprawie przyszłościowych rozwiązań drogowych, rozładowujących ruch na drodze nr 719.
Wracając do spektaklu, to samo podniesienie problemów drogowych podgrzało atmosferę na sali. I właśnie w tym momencie wystąpił Główny Aktor, stwierdzając, że do Rady Miasta wpłynęły pisma od burmistrza sąsiedniego miasta i jednej organizacji obywatelskiej. Zaproponował, aby grający lektora je odczytał. Lektor sprawnie wywiązał się z roli, nie zamierzając zbyt długo gościć na pierwszym planie. Po odczytaniu Główny Aktor zwrócił się do pozostałych z pytaniem, czy te pisma będą rozpatrywane. Zaczęły padać skwapliwe odpowiedzi nie, nie, nie. Główny Aktor usatysfakcjonowany rozwojem sytuacji polecił, aby lektor odczytał przygotowany wcześniej przez Komisję Praworządności projekt stanowiska, dotyczący przyszłościowych rozwiązań drogowych. Lektor wystąpił ponownie.
Projekt zakładał, że dla odciążenia drogi nr 719 wykonana zostanie trasa północna, okalająca Milanówek i przebiegająca ponad 5 km przez tereny Brwinowa, 800 m przez Milanówek i ponad 6 km przez tereny Grodziska, przy czym koszty poniosą poszczególne gminy proporcjonalnie do długości leżących u nich odcinków. W przypadku strefy południowej przyjęto, że nie będzie się tam nawet rozważać projektu lokalizacji jakiejkolwiek drogi w obszarze miasta. Zaproponuje się natomiast, aby na południu wykonać drogę przebiegającą przez tereny sąsiadów, oczywiście nie pytając ich nawet wcześniej o zdanie. Po odczytaniu projektu jeden młody członek zespołu, pozujący od dawna na intelektualistę, zaproponował zmianę jednego słowa, która spowoduje, że tekst będzie brzmiał lepiej. Ot esteta! Praktycznie nie miało to żadnego znaczenia, ale wystąpienie miało miejsce. Padła również nieśmiała propozycja, aby może podjąć dyskusję w temacie, ale natychmiast zripostował Prawa Ręka, stwierdzając, że żadnej dyskusji nie będzie. Zaproponował natomiast głosowanie. Kolejno odpytywani jak zwykle głosowali za, chociaż jeden wstrzymał siê od głosu. Stanowisko zostało przyjęte. Klakierzy zrywali się i bili brawa, inni po prostu opuszczali salę.
Jak ocenić spektakl? Jest rzeczą wręcz oczywistą, że Główny Aktor podczas występu stara się zaprezentować swoja niepowtarzalną osobowość. A w naszym przypadku mieliśmy do czynienia z czymś wprost odwrotnym - z demonstracją braku osobowości, nieumiejętnością dążenia do celu i brakiem przewidywania konsekwencji własnych poczynań. Można by ciągnąć ten wywód, ale wystarczy jedno stwierdzenie: klapa. Pozostali aktorzy też zaprezentowali się nie lepiej. Za wszelką cenę starali się nie wysuwać przed Głównego, aby nie zachwiać swojej pozycji w zespole.
W sumie cały spektakl, nawet przy życzliwym spojrzeniu, to jedna wielka kicha. W tym kontekście trzeba chyba zacząć się zastanawiać czy Główny Aktor i cała trupa nie zasługują na wymianę.
Właściwie można by na tym skończyć, gdyby było to tylko jakieś prowincjonalne przedstawienie, ale niestety było to prawdziwe posiedzenie Rady Miasta Milanówka. Co gorsza, skutkujące negatywnymi konsekwencjami dla olbrzymiej większości mieszkańców miasta. Warto o tym napisać jeszcze kilka zdań.
Przyjęcie stanowiska, że po stronie południowej nie wolno nawet rozważać przebiegu jakiejkolwiek drogi w obszarze miasta, jest równoznaczne z tym, że Milanówek decyzjami Radnych wykluczył się z możliwości decydowania o przyszłościowym układzie drogowym w tym rejonie. Konsekwentnie oznacza to, że po stronie południowej nie powstanie żadna droga, bowiem trudno oczekiwać, że gminy sąsiednie wyrażą na to zgodę, gdy dotrze do nich informacja, że droga obwodząca Milanówek według planów milanowskich władz ma przebiegać przez ich tereny. Oczywiście zmarnowane zostaną także środki unijne, dzięki którym droga mogła być zbudowana za darmo. Niestety taka szansa nie powtórzy się już nigdy. Ale czy to już koniec negatywów? Zdecydowanie nie. Należy zwrócić uwagę na stanowisko burmistrza Grodziska Mazowieckiego, wyrażone w treści pisma Rady Miasta.
Stwierdza on, że jest żywo zainteresowany kompleksowym rozwiązaniem, którego nieodzownym elementem jest droga południowa. Kompleksowym, tzn. trasą północną i południową. Na pismo to podczas posiedzenia Rady nikt nawet nie zwrócił uwagi.
Skoro więc Milanówek wypiął się na Grodzisk na południu, czy można oczekiwać, że władze Grodziska będą dalej zainteresowane budową trasy obwodowej na północy? Byłoby to co najmniej dziwne. Można zatem przypuszczać, że i trasa północna odpływa w mglistą przyszłość.
Tak oto społeczność zamieszkująca ulicę Królewską i okolice została po prostu wykołowana. Pan Burmistrz i Radni pokazali czarno na białym, że tak naprawdę tych ludzi i ich problemy mają po prostu gdzieś. Oczywiście do następnych wyborów. Warto jednak zastanowić się, czy problem dotyczy jedynie mieszkańców ulicy Królewskiej.
Otóż zdecydowanie nie. Dotknie on olbrzymią większość mieszkańców naszego miasta wskutek tego, co będzie się działo wokół nas. Do Turczynka dojdą dwa nowe pasy ruchu, Grodzisk zbuduje obwodnicę i wszystko to zwali się na ulicę Królewską, a już dziś trudno jest tam jechać. Staniemy się miasteczkiem, do którego nie da się ani wjechać, ani wyjechać. Rozpocznie się ruch poprzeczny przez miasto tych, którzy zdesperowani będą szukać ucieczki z zakorkowanej drogi. Mówi o tym jasno ekspertyza sporządzona przez specjalistów z Politechniki Warszawskiej. Na nią też nikt nie zwrócił uwagi. Szczególnie zagrożone zostaną ulice Podwiejska, Warszawska, Piłsudskiego, Kościuszki, 3 maja, Dębowa, po prostu całe miasto.
Można dalej kontynuować ten negatywny opis, mówiąc o nieliczeniu się ze stanem prawnym, dyskryminowaniu części społeczeństwa, co jest sprzeczne z Konstytucją RP itd. Tylko po co? Czy z przytoczonego opisu nie dość jasno wynika, jak kompetentnie i odpowiedzialnie działają Burmistrz i Rada Miasta? Powstaje jednak pytanie, którego trudno nie zadać - jak to się dzieje, że właśnie takie postêpowanie jest możliwe? Odpowiedź jest oczywista. Dzieje się tak, ponieważ u nas triumfuje prywata, która drze się tak głośno, że potrafi zakrzyczeć rozsądek i prawdziwy interes społeczny.
Dlatego świetnym tytułem dla spektaklu w Teatrze Letnim byłby "Triumf prywaty"
Popatrzcie na zdjęcie przy artykule. Nonsensy drogowców, bo nie społeczeństwa. A Gdaka - państwo w państwie - i posłowie w komisji infrastruktury szykują nową specustawę, aby dalej tak działać jak do tej pory, lub nawet gorzej.
Nazwisko autora jest prawdziwe. To nie pseudonim artystyczny, choć pan marzy o aktorstwie. Nic mu się w Milanówku nie podoba. W Polsce też mu się nie podoba. Unii nie cierpi. Zmienia partie jak rękawiczki. Szuka swojego miejsca. Wszędzie widzi prywatę :-). Ostatnio (chyba dla żartu) wstąpił do PSL. Gracz. Lubi pouczać. Gniewny. Celuje ze swojej flinty w burmistrza, aby zająć jego miejsce. Nie jest drogowcem, społecznikiem ani znawcą. Wkręca się w różne zespoły i ma gdzieś sytuację drogową.
Ten politykier nie pisze, że był sygnatariuszem stanowiska zespołu d/s obwodnicy, które tu powinno być opublikowane wcześniej, obiektywny Obiektywie. Podpisał bowiem stanowisko, że nie może być obwodnicy w granicach Milanówka na południu. Czy był pijany podpisując? Może ktoś go zmusił? Za to chce chętnie puścić zmienioną trasę tzw. obwodnicy w innych gminach, aby omijała jego dom. Może napisze artykulik na ten temat??
Nie znam autora - nie będę komentował Jego aktorskich zapędów. Artykuł zawiera jednak kilka prawd o skutkach decyzji dotyczących obwodnicy. Milanówek zamawia ekspertyzę - Studium koncepcyjne podstawowego układu drogowego miast: Grodzisk Maz., Milanówek, Brwinów, Podkowa Leśna (http://milanowek.pl/pdf/1812/milanowek.fina.pdf), ale widocznie radni wiedzą lepiej. Jacy to mądrzy ludzie zasiadają w radzie miejskiej. Tylko zazdrościć.
jedno jest pewne, dla Was nikt i nic nie jest doskonałe, tylko wasz serwis jest po prostu boski anielski i nie wiadomo jeszcze jaki ... Powoli równacie poziomem z Faktem, ale tam chociaż na ostatniej stronie jest goła babka, więc na co czekacie, na brawa ? o nie tych nie będzie . A i macie Świetną fantazje do wymyślania Nazwisk ! jedyne czego można pogratulować.
Czytaj codziennie Gazetę grodziską. Pismo Gazeta grodziska dostarcza najaktualniejszych informacji. Na stronie gazeta-grodziska.pl nic ciekawego nie znajdziecie:(
Magia dla początkujących Data:10-02-2012 Milanówek
Społeczne Liceum Ogólnokształcące Nr 5 w Milanówku oraz Against Gravity
Zapraszają na "Spotkania Geograficzne i Akademię Dokumentu 2011/2012"
Akademia Dokumentu to program edukacyjny kierowany do młodzieży licealnej w całości oparty na filmach dokumentalnych. Magia dla początkujących, reż. Jesse McLean, USA 2010 Miejsce: Społeczne Liceum Ogólnokształcące Nr 5 w Milanówku, ul. Fiderkiewicza 41
Wernisaż wystawy Jarosława Tomasza Kłosa. Piosenki Ch. Aznavoura, G. Becauda, J. Brela, E. Piaf, A. Osieckiej oraz utwory A. Piazzolli po francusku śpiewa Ewa Kabsa.
Akompaniament: Michał Załęski Galeria Kasyno, ul. Lilpopa 18. Wstęp wolny!
Rozpoczęcie:17:00
Koncert walentynkowy
Koncert walentynkowy Data:12-02-2012 Grodzisk Mazowiecki
Koncert Edyty Geppert w ramach Saloniku z Kulturą Data:12-02-2012 Milanówek
Zapraszamy Państwa na kolejną odsłonę "Saloniku z Kulturą". Tym razem dla naszej publiczności zaśpiewa Edyta Geppert.
Koncert Edyty Geppert to znakomita okazja do spotkania z jej niezwykłym kunsztem interpretatorskim i z tak rzadką już dziś umiejętnością budowania kontrastowych nastrojów - piosenki liryczne są zderzane z dramatycznymi, a dramatyczne - z zabawnymi, tzw. kabaretowymi reprezentowanymi przez teksty klasyka gatunku, Mariana Hemara. Szczegółowe informacje i rezerwacje biletów w sekretariaci MCK lub pod numerem telefonu 22 758 32 34.Bilety w cenie 50 zł i 40 zł.
Milanowskie Centrum Kultury, ul. Kościelna 3
V Powiatowy Konkurs Ortograficzny Data:17-02-2012 Milanówek
V Powiatowy Konkurs Ortograficzny "O Złote Pióro Starosty" pod honorowym patronatem Burmistrza Miasta Milanówka
Miejsce: Zespół Szkół nr 2, im. Gen. J.Bema, ul. Wójtowska 3
Rozpoczęcie:10:00
Wietnam i Birma -...
Wietnam i Birma - Dryfując między czasem a przestrzenią Data:17-02-2012 Milanówek
Społeczne Liceum Ogólnokształcące Nr 5 w Milanówku oraz Against Gravity
Zapraszają na "Spotkania Geograficzne i Akademię Dokumentu 2011/2012"
Akademia Dokumentu to program edukacyjny kierowany do młodzieży licealnej w całości oparty na filmach dokumentalnych. Wietnam i Birma - Dryfując między czasem a przestrzenią – Tomasz Murzyn Miejsce: Społeczne Liceum Ogólnokształcące Nr 5 w Milanówku, ul. Fiderkiewicza 41