Rozświetlmy mrok zapomnienia!
W Grodzisku Maz., przy ul. Żydowskiej, schowany za murem, śpi kirkut - cmentarz żydowski. To jeden z niewielu śladow po żydowskich mieszkańcach Grodziska. Kiedyś w mieście mieli swoje stałe miejsce, tu mieszkali, pracowali, zakładali rodziny i nawiązywali przyjaźnie. A potem był Holocaust.
To, co możemy zrobić, to pamiętać. Dlatego zachęcamy wszystkich, by w najbliższych dniach, w których będziemy wspominać tych, co odeszli, przynieśli na ul. Żydowską lampkę i zapalili ją pod murem cmentarza właśnie dla nich, na znak naszej pamięci. Głównym wydarzeniem tego przedsięwzięcia będzie otwarcie 31 października bramy cmentarnej, które nastąpi zgodnie z obyczajem tuż po zmroku, kiedy kończy się szabat.
Tego dnia kończy się o godz. 17:00, więc wejście na cmentarz nastąpi około 17:10. Panów prosimy o zabranie nakrycia głowy.
Rozświetlmy mrok zapomnienia!
Zachowany cmentarz żydowski w Grodzisku Maz. to tylko niewielka pozostałość po ogromnym cmentarzu, który został założony w XVIII w. i do czasu powstania nekropolii na warszawskim Targówku w 1780 r., służył jako miejsce pochówku także dla warszawskich Żydów. Historyczną wartość cmentarza podkreślał znany przedwojenny historyk Majer Bałaban, pisząc w 1929 r.: "Chcąc zbadać historię warszawskiej gminy żydowskiej przed założeniem cmentarza na Pradze, musimy dokładnie przestudiować epitafia w Grodzisku lub Sochaczewie".

Kiedyś jedna z macew stała na grobie cadyka Elimelecha Szapiro (1823-1892)... Najprawdopodobniej jego grób znajduje się pod składem złomu lub po drugiej stronie ocalałego fragmentu cmentarza. Niestety, nie wiemy gdzie. Tak jak nie wiadomo, gdzie w Grodzisku mieszkali chasydzi, ani gdzie był "dwór" Elimelecha...
Rabin Szapiro osiadł w Grodzisku Maz. w XIX w. Był bezpośrednim potomkiem słynnego Magida z Kozienic, a takze potomkiem znanego Elimelecha z Leżajska. Założona przez niego grodziska dynastia cadyków nie była wprawdzie tak znana i potężna, jak dynastie z Góry Kalwarii, Kozienic czy Nowego Sącza, z całą pewnością jednak "dwór" Elimelecha przyciągał wielu chasydzkich pielgrzymów.
Jego synem był słynny cadyk Piaseczna i ostatni rabin Warszawskiego Getta - Kelman Kalonimus Szapiro, urodzony 15 kwietnia 1889 r. w Grodzisku Maz. Był wybitnym pedagogiem, znawcą i komentatorem Tory, autorem licznych prac, poświęconych żydowskiej edukacji i fenomenologii tradycyjnych praktyk religijnych. Był wybitnym kaznodzieją. Cadyk Szapiro podzielił los swojego narodu - w czasie powstania w getcie został deportowany do obozu w Trawnikach. Dnia 3 listopada 1943 r. rozstrzelano wszystkich więźniów tego obozu i prawdopodobnie tego dnia zginął Kelman Szapiro.
Żydzi w Grodzisku
Intensywny rozwój żydowskiej społeczności w Grodzisku Maz. rozpoczął się w końcu XVIII w. Wiązał się z napływem uchodźców z kresów Rzeczypospolitej i osiedlaniem się zmuszonych do emigracji z Prus ubogich Żydów tzw. Betteljuden. W początkach XIX w. Żydzi stanowili ponad 87% ogółu mieszkańców miasta. Odsetek ten zaczął stopniowo maleć w kolejnych dziesięcioleciach, zwłaszcza w drugiej połowie XIX w. po uruchomieniu kolei warszawsko-wiedeńskiej. Kahał (gmina żydowska) w Grodzisku Maz. ukształtował się w XVIII w. W latach 1750-1769 Żydzi otrzymali zgodę na wybudowanie pierwszej bóżnicy. Być może w tym samym okresie założono cmentarz. W 1860 r. wybudowano kolejną bożnicę. Infrastrukturę uzupełnił wzniesiony w 1901 bejt ha-midrasz (dom studiów). Charakterystycznym rysem miejscowej społeczności był silny wpływ chasydyzmu. Jego umocnieniu sprzyjało założenie w mieście własnej dynastii przez cadyka Elimelecha Szapiro.
Po wybuchu II wojny światowej Niemcy założyli w Grodzisku getto, do którego zwożono Żydów z okolicznych miejscowości, a nawet z Krakowa. W dniach 12-20 lutego 1941 r. stopniowo je likwidowano, a mieszkańców wywożono do warszawskiego getta.
W imieniu projektu "Ulica Żydowska" zapraszają Joanna Sarnecka i Robert Augustyniak
e-mail: ulicazydowska@gmail.com