Alior Bank zwyciężył w rankingu Dziennika Gazety Prawnej "Bank najbliższy klientowi". Ranking łączy w sobie ocenę ekspertów z firmy Expander oraz wyniki Klienckiego Rankingu Banków opracowanego przez CBM INDICATOR. Jest to kolejne wyróżnienie banku, po przyznanych wcześniej przez redakcje Forbesa i Newsweeka. Czy rzeczywiście tak jest? Można mieć duże wątpliwości po kontakcie z oddziałem banku w Pruszkowie.
Mój kolega, przed ponad rokiem, założył dolarową roczną lokatę w oddziale Alior Banku w Pruszkowie. Roczna lokata skończyła się w połowie grudnia 2009. Kolega nie sprawdził daty, a bank nie przypomniał mu o tym fakcie, mimo iż wiele banków, które nie chwalą się, że są najbliższe klientowi - czynią to.
Na początku stycznia pojechałam z kolegą do banku. Przedstawione warunki nowej lokaty były niekorzystne, dlatego też kolega podjął decyzję o wycofaniu środków. Na pytanie, dlaczego nie przypomniano mu o zbliżającym się końcu lokaty, tzw. doradca nie umiał mu odpowiedzieć i w sprawie wycofania środków proponował udać się do kasy. Tu okazało się, że bank takiej kwoty nie posiada, że trzeba złożyć zamówienie i przyjechać za 2 dni, koniecznie po godz. 13.00!
Na przygotowanie zamówienia, w formie dokumentu elektronicznego, niestety nie doczekaliśmy się, mimo iż czekaliśmy ponad pół godziny. Pani kasjerka bezradnie patrzyła w monitor, próbowała gdzieś dzwonić, zdenerwowana prosiła o pomoc kolegę z sąsiedniego okienka. Zakończyło się ręcznym wypełnieniem druku.
Przyjechaliśmy za 2 dni, przed godziną 17.00. Przy okienku kasowym, jedynym z dwóch czynnych, bowiem w drugim pracownik właśnie kończył pracę – stał młody mężczyzna, z widocznymi problemami w poruszaniu się, o czym świadczyły oparte 2 „szwedki”. W sytuacji, kiedy oczekiwanie przedłużało się, usiedliśmy w fotelach vis a vi kasy. Tu potrzebne jest wyjaśnienie, jak zorganizowana jest obsługa klientów banku. Wchodząc do banku, przechodzi się dość długim wąskim korytarzem, przy którego końcu są zlokalizowane 2 okienka kasowe. Naprzeciwko nich stoją 2 fotele bez stolika. Korytarz prowadzi do dużego pomieszczenia z boksami, w których załatwia się formalności związane z założeniem konta, jego likwidacją lub też uzyskuje się informacje dotyczące oferty banku. W boksach zarówno pracownicy banku, jak i interesanci mają możliwość siedzenia. Przy kasie siedzą wyłącznie pracownicy banku. Usytuowanie boksów może zapewnić poufność prowadzonych rozmów, czego oczywiście nie zapewnia usytuowanie kas.
Po blisko półgodzinnym oczekiwaniu, w sytuacji kiedy pracownicy banku wiedzieli, w jakiej sprawie przyszliśmy, wyraziliśmy swoje zniecierpliwienie. Po odejściu młodego człowieka od kasy, zwróciliśmy uwagę kasjerce, że takie sprawy (bo przecież słyszeliśmy treść dialogu prowadzonego przy kasie) nie powinny być załatwiane w tym miejscu. Usłyszeliśmy wówczas, że jesteśmy niedelikatni, bo przecież interesant miałby problemy z dojściem do boksów.
Pani siedząca w kasie nie rozumiała naszych sugestii, że dla interesantów z problemami ruchowymi powinny być zapewnione specjalne warunki obsługi, że jeżeli już nie ma możliwości zaproszenia ich do pokoju blisko wejścia, choć wydaje nam się że taki pokój istnieje, to przynajmniej należy ich obsługiwać na siedząco i nie przez jedyną kasjerkę, chyba że sprawa dotyczy operacji kasowych, a nie innych.
Po długim oczekiwaniu zaczęły się procedury związane z wypłatą. Oczywiście wszystko odbywało się przy kasie; w korytarzu, przez który przechodziło w tym czasie wiele osób. Bankowcy uznali, że kwota jaką chcieliśmy wypłacić, jest na tyle duża, że nie można było zapewnić jej natychmiastowej wypłaty, ale i na tyle mała, że można ją wypłacać w korytarzu. Bank zapewnia swoje bezpieczeństwo, nie trzyma takich kwot w kasie strzeżonego banku. Na bezpieczeństwie klienta, który pobiera swoje pieniądze z banku – już mu nie zależy.
To, że w okresie pokonywania procedur bankowych korytarzem przechodziło wiele osób wynika z faktu, że procedury te były pokonywane przez kolejne pół godziny. Kasjerka ponownie patrzyła bezradnie w monitor, gdzieś biegała, błagalnym głosem prosiła kolegę, by nie wychodził i nie pozostawiał jej.
Na nasze pytanie, co się dzieje, dlaczego to tak długo trwa, czy wadliwy jest system informatyczny, czy może zainstalowano jego nową wersję i nie przeszkolono pracowników, czy też nastąpiła awaria sprzętu - uzyskaliśmy od kasjera kończącego pracę, informację (podniesionym tonem), że to nasza wina, że przyszliśmy tak późno. Gdybyśmy przyszli o 13.00 nie czekalibyśmy tak długo na obsługę, bo on zaksięgował wypłatę na siebie, a o 17.00 zakończył pracę i teraz potrzebne jest przeksięgowanie.
Rozumiemy zdenerwowanie pracownika, który skończył pracę o 17.00, a pozostał do 18.00. Nie rozumiemy zaś zupełnie, dlaczego w taki sposób traktuje się klientów? Nie wiemy, co jest powodem niesprawnej ich obsługi, czy złe procedury banku, czy wadliwy system informatyczny, czy nie przeszkoleni w jego obsłudze pracownicy, czy posiadany sprzęt? Dlaczego klienci mogą korzystać z usług banku tylko wtedy, kiedy odpowiada to jego pracownikom? Na te pytania powinien sobie odpowiedzieć prezes banku. Wiemy zaś, że pracownikom brakuje świadomości, iż sukcesy banku są uzależnione od zadowolenia klientów, że czas klientów ma taką samą wartość, jak prywatny czas pracowników.
Wiemy również, że już nigdy nie skorzystamy z usług tego banku.
Faktycznie ciekawy sposób obsługi klienta... Ale może to jest kwestia nieudolności oddziału pruszkowskiego? Mam konto w tym banku od początku jego istnienia, kiedy istniało tylko kilka oddziałów w Warszawie. Z obsługi w oddziale przy ul. Św. Barbary byłem i jestem bardzo zadowolony. Nawet dla załatwienia drobnych spraw zapraszany byłem do boksu, pracownik cierpliwie i skutecznie odpowiadał na pytania, faktycznie zgodnie z ich początkowym sloganem "wyższa kultura bankowości". Poza tym konto osobiste z lokatą nocną faktycznie fajne i dość korzystne. No i darmowe bankomaty - miałem okazję wybierać pieniądze za granicą przy pomocy karty do konta ING i pobrana była zawsze dość wysoka opłata. Alior nic sobie nie dolicza, nie muszę szukać odpowiedniego bankomatu, nie muszę też się martwić o pieniądze jadąc za granicę. Więc generalnie jestem z tego banku zadowolony. Ale może po prostu miałem szczęście?
Tematyka bankowa raczej mnie nie interesuje, zwłaszcza dotycząca tego banku, ale po przeczytaniu komentarzy coś mi nakazało tekst przeczytać. I co? I nic! Nadal nie wiem o co tyle krzyku i przekomarzania się. Ktoś miał jakieś przykre doswiadczenie z tym bankiem i chcial się tym podzielić z innymi. I chwała mu za to. Przeciez ten portal jest po to aby o takich sprawach pisać. A czyta tylko ten, którego to interesuje. I o co tu się przekomarzać?
Codziennie... Dobre... 22, 18, 15, 13 kolejne daty. I większość komentarzy z tego samego ip. Chyba redakcja sama komentuje swoje artykuły. :) przepraszam nie umiera a już dawno zaliczył zgon
Na tej samej podstawi co ty moge powiedziec ze piszesz z ip portierni w urzedzie mista:) A to ze w niektore dni jest po kilka art to wolisz nie zauwazac bo Ci wizje swiata burzy?
Niektórzy to są na prawdę przekornymi sado-masochistami:) Nie podoba im się, a wchodzą kilka razy dziennie a innych męczą swoimi komentarzami. Jestem pełen podziwu dla samozaparcia. Mi jak coś się nie podoba to z tego rezygnuje, a obiekty jest OK
Człowieku, Twoja zajadłość dotycząca artykułu i obiektywu jest niezwykle imponująca. Przeczytaj Bogorię wydawaną za nasze pieniądze, a uspokoisz swoje nadszarpnięte nerwy i dowiesz się o wielkich osiągnięciach gminy, wspaniałych perspektywach, itd, itd. Jak będziesz bardziej dociekliwy to nawet znajdziesz kolejne zapewnienie o realizacji obwodnicy. I od razu będzie lepiej. Nie czytaj więc tego umierającego obiektywnego szmatławca, w którym komentarze pisze wyłącznie redakcja, bo od tego dostaniesz zawału.
Co za żenujący artykuł! Takie żale powinno się wylewac na forum a nie na łamach (pseudo) informacyjnego portalu lokalnego. Normalnie wzruszyla mnie opowieść autorki. Z niecierpliwością czekam na kolejne odcinki jej przeżyć. Obiektyw umiera...
Nie widzę w tym żadnej żenady. To po prostu indywidualny felieton osoby, która wyraża swoją opinię na temat jednego z banków. Ma do tego prawo, bo obiektyw w odróżnieniu od innych daje takie możliwości. Jeżeli masz bardzo dobrą opinię na temat tego lub innego banku możesz też o tym napisać. To nie jest Bogoria gdzie wszystko jest poddawane cenzurze. A obiektyw nie umiera co zresztą można codziennie sprawdzić.
codziennie to chyba lekka przesada...
coraz więcej przedruków... coraz mniej obiektywnych tekstów... coraz więcej prywaty... bo wybory coraz bliżej i trzeba się lansować jakim to się by było super burmistrzem... (wtajemniczeni wiedzą o co biega)
naprawdę jest się czym chwalić...
to nie to samo co obiektyw na początku swego istnienia...
Janku, przykład przedruku możesz znaleźć tutaj:
http://www.obiektyw.info/index.php/article/all/all/full/2443
Link do źródła:
http://wyborcza.pl/1,76842,7447319, Podejdz_no_do_plota__Nielegalna_samowola_budowlana.html
Rzadko spotykam ludzi, którzy są tak krytyczni co do swojej osoby:)
Zaintrygowany wszedłem i przeczytałem. Rzeczywiscie jest przedruk, ale jest też informacja skęd ten przedruk pochodzi, więc chyba został umieszczony za zgodą autora? Jeśli jakis tekst dotyczy Grodziska czy okolic to chyba bardzo dobrze że się ukazał? Daje to możliwość dotarcia do szerszej społeczności naszego miasta. Nie wszyscy czytaja Wyborczą jak i nie wszyscy czytaja Obiektyw, ale po przedruku więcej osób dowiedziało się o takich nonsensach czy nadużyciach jak ten opisany w tekście. Ciekawe czy Bogoria zrobi taki przedruk? Jeśli tak to może zmienię opinię na jej temat. Póki co to nie jest pismo ale tuba propagandowa burmistrza i to za nasze pieniądze. Sam nie wiem czy to jest bardziej bezczelne czy bardziej sprytne?
Obserwatorze jeżeli jest to Twój portal,to nie puszczaj takich tekstów które uważasz za bezsensowne,a jeżeli nie jest to nie masz nic do gadania.Gdyby Obiektyw nic nie znaczył
Twoje wypowiedzi były by inne i strach mniejszy.Zapewniam Cię Obiektyw nie umiera a władza boi się go jak ognia.===Pozdrawiam i życzę panu ZB powodzenia.
Czytaj codziennie Gazetę grodziską. Pismo Gazeta grodziska dostarcza najaktualniejszych informacji. Na stronie gazeta-grodziska.pl nic ciekawego nie znajdziecie:(
PUTW – Spotkanie z aktorem Koncert „Nie zmarnowałam życia” -wystąpi Teresa LipowskaMiejsce: Miejski Ośrodek Kultury im. A. Kamińskiego w Pruszkowie
Rozpoczęcie:11:00
Spotkanie w Klubi...
Spotkanie w Klubie PTK-N Data:11-03-2010 Pruszków
Wstęp wolny Miejsce: Miejski Ośrodek Kultury im. A. Kamińskiego w Pruszkowie
Rozpoczęcie:17:00
12-03-2010 Otwarcie Roku Cho...
Otwarcie Roku Chopinowskiego w Milanówku Data:12-03-2010 Milanówek
Milanowski Uniwersytet Trzeciego Wieku przy współpracy z Milanowskim Centrum Kultury serdecznie zaprasza na Otwarcie Roku Chopinowskiego w Milanówku, w ramach którego odbędzie się Koncert Fortepianowy prof. Kazimierza Gierżoda
MCK, ul. Kościelna 3
Wstęp za okazaniem bezpłatnego zaproszenia.
Zaproszenia do odebrania w MCK, ul. Kościelna 3.
Rezerwacje pod numerem tel. 022 758 32 34
Rozpoczęcie:19:00
13-03-2010 Koncert charytaty...
Koncert charytatywny dla dzieci Data:13-03-2010 Grodzisk Mazowiecki
Koncert został odwołany!
Rozpoczęcie:14:00
Biesiada z Balladą
Biesiada z Balladą Data:13-03-2010 Milanówek
MCK oraz Kawiarenka "u Artystek" serdecznie zapraszają na koncert Jerzego Filara znanego z piosenki "Samba Sikoreczka".
Zapraszamy na wieczór zatytułowany "Biesiada z Balladą"
Program przeplatany jest opowieściami, anegdotami i humorem. Jurek Filar opowiada zabawne historie z życia górali. Miejsce: Kawiarenka "u Artystek", ul. Warszawska 36
Bilety w cenie 25 zł.
Rozpoczęcie:19:00
14-03-2010 Wiosna u Kubusia ...
Wiosna u Kubusia Puchatka Data:14-03-2010 Milanówek
Milanowskie Centrum Kultury zaprasza na przedstawienie teatralne "Wiosna u Kubusia Puchatka"
Spektakl w wykonaniu Teatru z Krakowa to świetna zabawa, podczas której dzieci mogą wystapić na scenie razem z aktorami. Przedstawienie trwa ok. 60 min, jest przeznaczone dla dzieci w wieku 3-12 lat. Bilety w cenie 5 zł. do nabycia przed spektaklem w Milanowskim Centrum Kultury,ul. Kościelna 3
Rozpoczęcie:10:00
Sznurkowe Skrzaty
Sznurkowe Skrzaty Data:14-03-2010 Pruszków
Poranek Teatralny dla Dzieci
„Sznurkowe Skrzaty”
Spektakl w wykonaniu Artystów z Teatru „Wielkie Koło” Wstęp wolnyMiejsce: Miejski Ośrodek Kultury im. A. Kamińskiego w Pruszkowie
Rozpoczęcie:12:00
C.M.L.TRIO
C.M.L.TRIO Data:14-03-2010 Grodzisk Mazowiecki
Zapraszamy do 3CLUB na koncert: C.M.L.Trio, w którego skład wchodzą uznani i doświadczeni muzycy: Łukasz Makowski (kontrabas), Marcin Cichocki (instrumenty klawiszowe) i Adam Lewandowski (perkusja). CENA BILETÓW: 25 zł
Kino Centrum Kultury
ul. Spółdzielcza 9
tel. 0-22 734 79 44
kino@centrumkultury.eu
Jest to kolejna prelekcja z cyklu ARCHEOLOGICZNA MAPA POLSKI. Wykład wygłosi mgr Barbara Niezabitowska - Wiśniewska Wstęp wolny
Muzeum Starożytnego Hutnictwa Mazowieckiego im. Stefana Woydy w Pruszkowie
pl. Jana Pawła II 2
05-800 Pruszków
(22) 758 72 66
Rozpoczęcie:18:00
18-03-2010 Czy rządzą nami g...
Czy rządzą nami geny? Data:18-03-2010 Pruszków
PUTW – Biologia
„Czy rządzą nami geny ?”
-wykład prof. dr hab. Magdalena Fikus Miejsce: Miejski Ośrodek Kultury im. A. Kamińskiego w Pruszkowie
Rozpoczęcie:10:00
20-03-2010 Blue Sounds
Blue Sounds Data:20-03-2010 Milanówek
MCK oraz Willa Borówka serdecznie zapraszają na "Wieczór bluesowy" w wykonaniu zespołu Blue Sounds
Projekt BLUE SOUNDS powstał, aby wzruszać, zachwycać i niepokoić. Do repertuaru, który złożony jest ze standardów bluesowych i kompozycji własnych wnosi własne upodobania i fascynacje. Każdy z muzyków to indywidualność, ale utwory zaproponowane do wspólnego wykonania w ostatecznej formie zachowują ciepłe i specyficzne brzmienie, tworząc niepowtarzalny klimat zespołu. Bilety w cenie 20 zł. do nabycia w MCK, ul. Kościelna 3
W cenie biletu lampka wina.
Miejsce: Willa Borówka
Rozpoczęcie:19:00
21-03-2010 Wielkanoc w Kadzidle
Wielkanoc w Kadzidle Data:21-03-2010 Pruszków
Polskie Tradycje Wielkanocne – „Wielkanoc w Kadzidle”
Wystąpi zespół folklorystyczny Kurpianka Cepelia
Pokaz rzemiosła twórców ludowych z Kadzidła Wstęp wolny
Miejsce: Miejski Ośrodek Kultury im. A. Kamińskiego w Pruszkowie
Rozpoczęcie:12:00
Wolna Grupa Bukow...
Wolna Grupa Bukowina - koncert Data:21-03-2010 Milanówek
Milanowskie Centrum Kultury zaprasza na koncert zespołu Wolna Grupa Bukowina
Wystąpią: Grażyna Kulawik - śpiew Wacław Juszczyszyn - śpiew, gitara Wojciech Jarociński - śpiew, gitara Wojtek Maziakowski - gitara basowa Marek Zarankiewicz - instr. perkusyjne Krzysztof Żesławski - gitara
Wolna Grupa Bukowina to niezwykła grupa muzyczna z nurtu poezji śpiewanej, której liderem był Wojciech Bellon. Powstała na początku lat 70. XX wieku. Zadebiutowała na Ogólnopolskiej Turystycznej Giełdzie Piosenki Studenckiej w Szklarskiej Porębie na przełomie lipca i sierpnia 1971.
W historii grupy warto odnotować nagrodzone występy na Studenckim Festiwalu Piosenki w Krakowie, udział w FAM-ie oraz w licznych festiwalach, konkursach czy imprezach studenckich i turystycznych - YAPA, BAZUNA, BAKCYNALIA.
Warto zobaczyć: www.myspace.com/wolnagrupabukowina
Bilety w cenie 25zł. i 30 zł. do nabycia w MCK, ul. Kościelna 3.
Rezerwacje pod numerem tel. 022 758 32 34
Serdecznie zapraszamy!
Rozpoczęcie:19:00
23-03-2010 Nigdy nie zakocha...
Nigdy nie zakocham się Data:23-03-2010 Grodzisk Mazowiecki
Zapraszamy we wtorek 23 marca o godz.19.00 do sali widowiskowej na: Świetną komedię miłosno - kryminalną autorstwa Cezarego Harasimowicza. Pełna pomyłek i zaskakujących zwrotów akcji, gdzie spryt miesza się z naiwnością, a pożądanie z nienawiścią.
Autor : Cezary Harasimowicz
Reżyser : Grzegorz Chrapkiewicz
Aktorzy :
DIANA - Grażyna Wolszczak
ERNEST - Jacek Poniedziałek / Piotr Gąsowski CENA BILETÓW: 40 zł
Kino Centrum Kultury
ul. Spółdzielcza 9
Rozpoczęcie:19:00
25-03-2010 Polska Wielkanoc
Polska Wielkanoc Data:25-03-2010 Pruszków
PUTW
Polska Wielkanoc - wykład Małgorzata Orlewicz
Po wykładzie spotkanie wielkanocne dla słuchaczy PUTW Miejsce: Miejski Ośrodek Kultury im. A. Kamińskiego w Pruszkowie