Jeszcze kilkanaście dni temu było jasne, że w wyborach Prezydenta Rzeczypospolitej liczyć się będą tylko 2 osoby - Bronisław Komorowski i Lech Kaczyński. Sondaże potwierdzały większą popularność Komorowskiego. Ale po tragicznej katastrofie pod Smoleńskiem, w której zginął Lech Kaczyński z żoną Marią, sytuacja diametralnie się zmieniła.
Mniejsza popularność Lecha Kaczyńskiego wśród społeczeństwa wynikała prawdopodobnie z kontrowersyjnego sposobu myślenia byłego już prezydenta, które dzieliło Polskę na część lepszą, popierającą PiS i gorszą, negującą sposób uprawiania polityki przez braci Kaczyńskich, zwłaszcza zagranicznej, kontrowersyjne pojmowanie zapisów konstytucyjnych, brak konsekwencji działań oraz brak chęci porozumienia z rządem. Dlatego właśnie Komorowski wydawał się pewnym zwycięzcą, jako osoba zrównoważona, przyjazna i bez obciążeń wynikających z faktu sprawowania władzy. Trzecim kandydatem, który mógł liczyć na przyzwoity wynik wyborczy, był Jerzy Szmajdziński z SLD.
Polityczne efekty katastrofy
Sytuacja jednak zdecydowanie zmianiła się po tragicznej katastrofie pod Smoleńskiem w dniu 10.04.2010 r., w której zginęli Lech Kaczyński i Jerzy Szmajdziński, dwaj kandydaci. Katastrofa, ogłoszona tygodniowa żałoba i nieustanne relacje oraz komentarze wszystkich mediów w ciągu kilku dni przewartościowały dotychczasową ocenę prezydentury Lecha Kaczyńskiego i wykreowały jego nową postać, przyrównując ją do największych bohaterów narodowych. Katastrofa samolotu TU 156 z elitą polskie pokazała siłę mediów i ich wpływ na podświadomość Polaków. Ten nowy wizerunek potwierdziły tłumy odwiedzające Pałac Prezydencki, aby zapalić znicz i oddać hołd zmarłej parze. W ten sposób na naszych oczach ukształtowała się nowa historia, jakiej nie znaliśmy przed katastrofą. Najlepszym potwierdzeniem transferu rzeczywistości był pochówek pary prezydenckiej na Wawelu, gdzie spoczywają najbardziej zasłużeni bohaterowie narodowi. W tym jednak przypadku bohaterstwo i zasługi dla narodu zostały mocno wykreowane przez fakt katastrofy lotniczej i media, które wcześniej nie szczędziły jadnak prezydentowi krytyki.
Kampania PiS
Sytuację tę natychmiast wykorzystali politycy PiS, jako znakomitą okazję do zaproponowania nowego kandydata w osobie Jarosława Kaczyńskiego. Wydawał się on najlepszym kontynuatorem polityki realizowanej przez brata. Trauma narodowa i tłumy odwiedzające Pałac Prezydencki były faktem sprzyjającym. Idea okazała się słuszna, bo po deklaracji Jarosława Kaczyńskiego o kandydowaniu, jego dotychczas niskie notowania nagle podskoczyły o ok. 10%. Można się długo zastanawiać nad stroną moralną i zwykłą przyzwoitością takiej strategii PiS, ale znając polityków tej partii, trudno było zakładać, że będą siedzieć z założonymi rękami i umartwiać się nad tragicznie zmarłymi kolegami.
Kolejnym elementem kampanii prezydenckiej PiS, jaki można dostrzec w ostatnich dniach, jest oskarżanie rządu za spowodowanie katastrofy. Dla PiS to wygodny kierunek, realizowany bezpośrednio przez zaprzyjaźnione z partią i popierające ją media (TVP, Rzeczypospolita) oraz część generalicji sprzyjającej zmarłemu tragicznie prezydentowi. Najlepszym tego przykładem jest film „Solidarni 2010” zrealizowany przez Ewę Stankiewicz i Jana Pospieszalskiego z TVP. To wyjątkowo obłędny i spiskowy obraz, który pokazuje złą wolę autorów, doszukujacych się zła wszędzie poza obozem PiS i otoczeniem prezydent. Jedyny cel filmu to powiększenie elektoratu PiS, nie zaś pokazanie prawdy. Zatem retoryka katastrofy już jest obecna we wszystkich krokach PiS związanych z kampanią prezydencką i tak będzie prawdopodobnie do wyborów.
Stanowisko PO
A co się dzieje w obozie PO? Niewiele, bo każdy ruch i słowo wypowiedziane przez kandydata i polityków PO jest natychmiast ostro krytykowane przez PiS.Granice absurdu osiąga krytyka osoby Marszałka Bronisława Komorowskiego, który wg opinii części niesprzyjających mu obserwatorów, nie wykazywał odpoweidnich emocji podczas pogrzebu Lecha Kaczyńskiego lub kierując się własnym zdaniem, nie chce skierować ustawy o IPN do Trybunału Konstytucyjnego, czyli nie postępuje zgodnie z życzeniem zmarłego prezydenta. Natomista rząd i marszałek są bardzo pozytywnie ocenieni za perfekcyjną organizację działań po katastrofie (identyfikacja zwłok, sprowadzenie ich do kraju, organizacja uroczystości pogrzebowych) i niezabieranie głosu w niejasnych sprawach (np. przyczyn katastrofy). To wydaje się najlepszą strategią PO na tym etapie, bo emocje i trauma po katastrofie wkrótce opadną i wtedy będzie można spokojniej rozmawiać na tematy merytoryczne związane ze sprawowaniem urzędu prezydenta.
Najnowsze sondaże
Jak więc wygląda obecna sytuacja? Najlepiej obrazuje to najnowszy sondaż Gazety Wyborczej opublikowany w dniu 28.04.2010:
- Bronisław Komorowski (PO) - 52%
- Jarosław Kaczyński (PiS) - 27%
- Andrzej Olechowski (SD) - 7%
- Waldemar Pawlak (PSL) - 5%
- Grzegorz Napieralski (SLD) - 3%
To dobry sondaż dla PO i niezły dla PiS, ale trzeba pamiętać, że to dopiero początek kampanii i wszystko się może zdarzyć. Wydaje się, że większość ze zgłoszonych 23 kandydatów poza Bronisławem Komorowskim i Jarosławem Kaczyńskim raczej nie będzie się liczyła. Zgłoszono ich prawdopodobnie dla reklamy nazwisk lub sprawdzenia stopnia społecznego poparcia. Część z nich z dużym prawdopodobieństwem nie znajdzie się na liście kandydatów, z uwagi na konieczność zebrania 100 tys. podpisów lub innych względów formalnych.
Obywatelskie sumienie
A więc w dniu 20 czerwca wszyscy staniemy przed dylematem, jaką wizję prezydentury i Polski wybierzemy. Czy będzie to kontynuacja IV Rzeczypospolitej, z podziałem na my i oni, lepszych i gorszych, niekończących się sporów z rządem, złośliwego wetowania ustaw, wymachiwania szabelką przed Rosją i Niemcami, niekończącymi się pretensjami do Unii Europejskiej w imię obrany naszej godności i nacjonalistycznej pojmowanej sprawiedliwości? A może wybierzemy wariant spokojnego rozwoju, bez kłótni o miejsce w samolocie, bezproblemowej współpracy z rządem i sejmem, bez dzielenia na „prawdziwych” Polaków i tych, co stali tam, gdzie ZOMO. To ważny wybór, bo mimo wielu ograniczeń konstytucyjnych, prezydent będzie jednak decydował o wielu sprawach (w tym paraliżował lub wspierał działania rządu) naszego kraju przez kolejnych 5 lat, a trzeba pamiętać, że prezydent jest nieodwoływalny. Dobrze byłoby, byśmy mieli poczucie dumy, że mamy takiego prezydenta, który godnie nas reprezentuje, może bez specjalnego patosu i sztucznego rozgłosu, ale przynajmniej tak, abyśmy się za niego później nie wstydzili.
BM
Od Redakcji: Nazwisko i imię autora felietonu znane redakcji.
Drogi Koalo i inni komentatorzy o Pisowskim punkcie widzenia. Autor tekstu opisał rzeczywistość taką jaką ją widzi. Wyraźnie wuczuwalna jest jego sympatia wobec PO, ale trudno nazwać to agitką. Są ludzie którzy myślą inaczej niż ci pokazani w "filmie" Pospieszalskiego i chcą to wyrazić. Wobec "filmu" Pospieszalskiego to jest niezwykle obiektywny obraz sytuacji po tragedii. Sądzę, że warto czasami spojrzeć z innego trochę niż TVP1 punktu widzenia. Można się z tym obrazem nie zgodzić, można też napisać własny opis i wysłać do redakcji. Jeśli nie umieszczą go to wtedy można mówić o stronniczości redakcji. Pozdrawiam
Zdziwił mnie taki tekst w Obiektywie.I kto tu dzieli społeczeństwo na zwolenników Polski \"potrząsającej szabelką\" i tej \"zrównoważonej i przyjaznej\"?Szanowny Autorze,nie uprawiaj takiej \"subtelnej\"agitki POlitycznej!Więcej wiary w samodzielność myślenia przyszłych wyborców i więcej opamiętania!
Dobrze jest, kochani! Kaczyński zebrał - nie ścigając się wcale z Komorowskim - 1.65 mln. podpisów! Komorowski niecałe 800 tys. Pozycja Kaczyńskiego i PIS w rankingach badań opinii rośnie - PO i Komorowskiego spada. Atak na PIS i Kaczyńskiego nasila się i staje się coraz bardziej bezpardonowy - to wynik strachu przed bliską klęską PO i SLD. Wygląda na to, że rodacy otworzyli oczy i odzyskali głos. I nie dadzą się już manipulować różnym Michnikom, Tuskom, Palikotom... Cieszmy się, może otwiera się właśnie nowy rozdział w życiu Ojczyzny.
Rodacy nie otworzyli oczu tylko ulegli manipulacjom takich Pospieszalskich, Kaczyńskich, Kurskich... Ciemny lud to kupił a Kurski i Kaczor zacierają ręce śmiejąc się wam moherki w twarz! Kiedyś to zauważycie, ale będzie za późno!
Większej pogardy do ludzi od Jarosława Kaczyńskiego nie prezentuje nikt. Jest to zimny,wyrachowany człowiek dążący do władzy bez względu na cenę tych dążeń.Dla mnie obrzydliwym jest to,że gra na uczuciach ludzi nieszczęściem jakie spotkało jego rodzinę. Nawet wplątuje w tę zimną grę bratanicę i jej rodzinę,chociaż nie tak dawno nie chciał mieć z nią kontaktów tylko dlatego,że rodzina jej męża jet związana z Lewicą. A teraz dobry wujek? Można dużo podawać takich przykładów hipokryzji J.Kaczyńskiego.
Autor artykułu zarzuca pewnym mediom stronniczość, a sam prowadzi kampanię na rzecz PO i B. Komorowskiego
Może dlatego wstydzi się podać swoje nazwisko?
Czy autor uwaza Polaków za takich idiotów, że tylko zwolennicy PiS domagają sie prawdziwej wiedzy na temat katastrofy?Przecież gołym okiem widac, że do tej pory strona polska powtarza co chwilę zmieniane wersje nawet co do godziny katastrofy.Nie mam wątpliwości, .ze będzie tak jak z innymi katastrofami na terenie Rosji np. KURSK.
Gdy KGB nadzoruje śledztwo nie może być inaczej. I nie jest to teoria spiskowa ale realia poparte tysiącami zdarzeń, śledztw w Rosji. Nie jest dobrze jeśli tacy agitatorzy jak autor artykułu mieszają politykę do śledztwa.
Teraz każdy żądający wyjaśnień od rządu bedzie traktowany przez takich pismaków/ odróżnić od redaktorów/ za zwolenników PiS.
Winni jesteśmy , aby członkowie rodzin tragicznie zmarłych bez względu na ich przynależność partyjną otrzymali
prawdziwą wiedze .Obawiam sie ,że takiej wiedzy za życia Putina nie dostaniemy bez względu na rzady.
Proszę nas myślących Polaków nie ubierac w tej sprawie w barwy partyjne!!!
I ostatnie najwazniejsze
Jeśli autor swoim tekstem uprawia propagandę niech nie kłamie .ze tego nie robi, przecież ma prawo miec swoje typy.
Kłamstwo dziennikarskie, które wyszło w dniach załoby polegalo własnie na tym, że propagandę na rzecz PO większość mediów podawała jako prawę obiektywną.
To nie emocje spowodowały krytykę, a brak obiektywizmu spowodowal emocje.
Radze uwazać przy podawaniu sądów subiektywnych za obiektywne.Chyba, ze anonomowo, papier wszystko wytrzyma.Pocieszam się, że prawda kiedys wyplynie
Teresa Pisarek
Ze nie wspomne o odkryciu olbrzymich zasobow gazu i ropy w Polsce.Prawdopodobnie wystarczy tego na okolo 200 lat.I teraz po tym zaczely sie dziac rzeczy dziwne w Polsce.A media graja pierwsze skrzypce w tym wszystkim.
Pani Tereso. Zarzuca Pani komuś stronniczość, a sama jest wyjątkowo stronnicza knując teorie spiskowe o winie KGB, rządu polskiego, PO i Bóg wie kogo jeszcze, bez jakichkolwiek dowodów. Wiara to jeszcze nie jest prawda i proszę o tym pamiętać. Pani nie ma najmniejszych wątpliwości, a ja słucham specjalistów i wolę spokojnie poczekać aż się wypowiedzą. Czytałam kilka razy tekst o wyborach i jakoś nie mogę doszukać się tam kłamstw. Po prostu racjonalna ocena ostatnich wydarzeń. Pani może napisać swoją i myślę, że redakcja Obiektywu nie będzie miała nic przeciwko. Ponadto jeżeli uważa Pani za obiektywny film nakręcony przez Pana Pośpieszalskiego, to nasza rozmowa nie ma sensu.
Ja bede glosowala na pana J.Kaczynskiego.Nie wyobrazam sobie jakby moglo byc inaczej.My Polacy uszanujmy to co polskie.Ruszymy wszyscy do wyborow i wygramy lepsza pszyszlosc dla naszej Ojczyzny.
Nikt Pani nie broni głosować na J. Kaczyńskiego, uzasadnienie Pani wyboru jest jednak, delikatnie mówiąc, niewłaściwe.Wśród wyborców wszystkich kandydatów są bowiem ludzie godni zaufania, prawdziwi patrioci, jak również Ci, którzy pod "sztandarem patriotyzmu" załatwiają swoje, nie zawsze czyste interesy.
Widac i czuc ze wypowiadaja sie tutaj wnuczki komunistow,zomowcow,trzymaja dalej tradycje swoich dziadkow ,ojcow, pogardy do dobrego czlowieka .Nie potrafia odroznic zla od od dobra.Niech tak zyja dalej w ciemnosci.I tacy sa potrzebni, mozna nimi zdalnie sterowac na pomoca telewzji, radia.internetu.A ja spokojnie bede gloswal na Jarka , na PiS.
Wnuczki komunistów głosuja raczej na SLD lub pisokomunę.Ja nie oglądam pisoTVP 1 lub Trwam, nie czytuję pisoRzeczpospolitej, nie słucham piso radia 1 lub Maryja, jestem wolnym od komunonaleciałosci i spokojnie głosuję na PO!
Nie ma się co oszukiwać na PIS głosuje lud o niskim wykształceniu a na PO inteligencja i młodzież. Jeśli nadal chcemy żyć w średniowieczu to głosujcie na PIS. Jeśli chcemy żyć godnie i w zgodzie z zachodem i wschodem głosujcie na PO. Jeśli wygra Kaczyński cała Europa będzie się z nas śmiać i nigdzie już nie będziemy mieć sojuszników chyba że nędzną Gruzję.
Człowieku, głosuj na PiS! Nikt Ci tego nie zabrania ale nie musisz się z tym obnosić i obrażać innych. Jeżeli masz patent na odróżnianie dobra od zła to go spokojnie stosuj, tylko błagam Cię, nie zmuszaj innych aby robili to samo.
Nie zrozumiałeś moich intencji zwrócenia uwagi ,że różne takie informacje krążą w internecie na temat Rajmunda Kaczyńskiego,a piszący tylko je przepisał,a nie wymyślił.
Ty natomiast wbiłeś zęby w Komorowskiego,o którym nie było mowy.Typowe zaczepne,złośliwe PiS- owskie zachowanie.
Zamiast pisać obelgi na piszącego o pochodzeniu Kaczyńskich poczytajcie na www.polonica.net/Kim_sa_Kaczynscy.htm.Dyskusja nie polega na obrzucaniu się błotem i wysyłaniu na leczenie psychiatryczne,tylko na wysokiej kulturze osobistej dyskutantów.Brakuje wam tego,jak również zdrowego rozsądku.Więcej opanowania.
Cudowne przypadki z życia Kaczyńskich-Kalksteinów ...
1) Pierwszy cudowny przypadek w życiu Jarosława to zawrotna kariera jego ojca Rajmunda. Tuż po wojnie żołnierzy AK, rozstrzeliwano, osadzano w więzieniach, sadzano na nogach od stołka, torturowano, w najlepszym razie wykluczano z życia społecznego.
Tymczasem Rajmund Kaczyński, żołnierz AK, tuż po wojnie, dostaje od stalinowskiej władzy wypasiony apartament na Żoliborzu, jak na tamte czasy rzecz poza zasięgiem zwykłego obywatela, nawet szarego członka PZPR.
2) Cud drugi, żołnierz AK, mąż sanitariuszki AK, dostaje posadę wykładowcy na Politechnice Warszawskiej i oboje żyją sobie z jednej pensji jak pączki w maśle.
W tym czasie gdy w Polsce rządzi Bierut, a właściwie Stalin rządzi Bierutem, posada dla Akowca na uczelni brzmi jak ponury żart, jednak rzecz miała miejsce.
3) Cud trzeci, rodzą się bliźniaki i jako dzieci akowskiego małżeństwa, na początku lat 60, kiedy większość dzieci akowców opłakuje swoich rodziców, albo czeka na ich powrót z więzienia, nasze orły zabawiają się w reżimowej TV.
4) Cud czwarty. Jarosław Kaczyński jako jedyny działacz opozycji, kręgu doradców Lecha Wałęsy nie zostaje internowany.
5) Cud piąty, Jarosław Kaczyński odmawia (tak twierdzi) podpisania lojalkii, jako jedyny opozycjonista odmawiający władzy PRL zostaje zwolniony do domu, co więcej nikt go nie nęka, w okresie 1982-1989.
6) Cud szósty, Jarosław Kaczyński jako jedyny opozycjonista ma sfałszowaną teczkę i jako jedyny opozycjonista domagający się powszechnej lustracji, ujawnia swoja teczkę dopiero po naciskach prasy.
7) Cud siódmy to cud zagadka. Jaki jest związek między ofiarowanym Rajmundowi Kaczyńskiemu przez PRL apartamentem na Żoliborzu, pracą w czasach stalinowskich na Politechnice Warszawskiej, karierą filmową bliźniaków
i brakiem internowania Jarosława Kaczyńskiego w stanie wojennym?
Kto wie? Czym aż tak bardzo mógł zaimponować władzy ludowej żołnierz AK Rajmund Kaczyński, że władza otoczyła jego samego, jego żonę z AK i dzieci szczególna troską.
Opowieściami o wykańczaniu bolszewików?
Kto wie, czym mógł zaimponować oficerowi SB Jarosław Kaczyński, że ten po odmowie podpisania lojalki wypuścił go wolno i nigdy już nie nękał? Czyżby znalazł się prawdziwy agent "BOLEK"???
Gosciu "podejrzane w internecie", widac po twoim komentarzu ze pisales referaty dla samego I-szego sekretarza PZPR na 1-szego maja.Wyjedz moze lepiej na Kube, albo do Kongo, napewno tam znajdziesz swoj raj utracony.
A może zamiast obrażać swojego oponenta, ustosunkowałby się ktoś i chociaż spróbował zdementować chociaż jeden z cudów. To takie PISowskie jak brakuje argumentów to wyzwać od wariatów i komuchów.
A co tu dementować? Bajdurzenia chorego człowieka? Insynuacje i kłamstwa "podejrzane w internecie"? Opamiętaj się. Czy tak mają wyglądać te "dobre", bo nie-pisowskie argumenty?
No dobra, a gdzie mają wyjechać ci którzy myślą podobnie jak Bierut, Jaruzelski czy Gomułka, a są przekonani, że są patriotami o narowoym zabarwieniu? Mam na myśli nawiedzonych pisowców z przekonaniami o solidarnej Polsce? Przecież to ewidentny PRL tylko o podłożu katolicko-narodowościowym. A jak odetniemy podłoże to pozostaje tylko PRL!!! Może powinni wyjechać na Białoruś? A może do Rosji? Tam Putin i Miedwiediew też chodzą to cerkwii i też mówią, że są patriotami. I zapewne są! A już na pewno są "narodowo" nastawieni! Czy nie przyszło wam nigdy na myśl, że Lenin miałby miejsce w szeregach dzisiejszego PiSu? I to wysokie? A Dzierżyński świetnie zastąpił by Kurskiego?
Sadzę, że jeszcze mamy troche czasu aby zastanowić się nad kandydaturami i decyzje podejmiemy rozważnie, bez emocji. Ja chciałbym poruszyc inny wątek - dlaczego kandydatem PiSu został Jarosław K. i to tak krótko po tragedii? Czyżby tak duża partia nie miała innych, godnych kandydatów? Przeciez Jarosław w czasie decyzji o kandydowaniu był w traumie, jest w niej nadal i bedzie przez następnych kilka miesięcy, a może nawet lat. Powie to każdy psycholog opisując utratę brata bliźniaka. Dla mnie sam pomysł wystawienia Jarosława jako kandydata jest tak zwyczajnie, po ludzku NIELUDZKI! Jak można naciskać i wymagać od człowieka w traumie aby podejmował tak ważną decyzję? To zwyczajnie nieludzkie! Jak trzeba mieć w sobie mało człowieczeństwa aby to wymyśleć? Jak trzeba mieć olbrzymie parcie na władzę aby wykorzystywać w rozgrywce politycznej ludzi, którzy doświadczyli traumy? No i pytanie najważniejsze - czy chcielibyśmy mieć człowieka na tak ważnym stanowisku, który jest w traumie? Jakie decyzje będzie podejmował? Czy będzie w ogóle w stanie podejmować jakiekolwiek decyzje? A może decyzje będą podejmować za niego inni? Ci którzy naciskali go aby kandydował? Może właśnie o to chodzi?
Masz rację Janie.że o Lechu Kaczyńskim wszyscy jego zwolennicy potrafią powiedzieć tylko,że był patriotą i nic poza tym. Żadnych zasług jako prezydent nie miał.Był miernym urzędnikiem zajmującym jedno z najważniejszych stanowisk państwowych,na które się nie nadawał. Jeżeli miałaby być kontynuacja takiej /lub jeszcze gorszej / prezydentury w wykonaniu Jarosława Kaczyńskiego,to skóra cierpnie. Wystarczyło jego fochów,podziału Polaków na dobrych i prawych /czyli PiS/ i pozostały motłoch,który trzeba podsłuchiwać,ścigać i lekceważyć jak był premierem.To jest człowiek chory na władzę,bez względu na cenę.Myślę.że Polacy potrafią rozsądnie myśleć i nie dadzą się już zmanipulować nieszczęściem.którym gra Jarosław Kaczyński.
Dlaczego PISOWCY wszystkich, którzy nie podzielają ich sposobu rządzenia krajem nazywają pogardliwie \\\"towarzyszami\\\", \\\"komuchami\\\" itp. Skóra cierpnie, jak się słucha, czy czyta takie wypowiedzi. Ludzie z PiS wcale nie rozumieją na czym polega demokracja i wcale im nie zależy na jedności Polaków, zieją tylko nienawiścią . Zachowują się jak nawiedzeni nacjonaliści i nazywają to patriotyzmem. Boję się wodzoskich zapędów Jarosława. On się zapatrzył na Piłsudskiego, tylko trochę mu do pięt nie dorasta. A tak na marginesie Polacy też nie byli święci. Przypomnę tylko Berezę Kartuską. Ciekawe, dlaczego o tym się nie mówi?
W tej tzw "demokracji" każdy może mieć różne poglądy. ale demokracja nawet rozumiana inaczej nie zwalnia od myślenia Zwłaszcza gdy swoimi poglądami i wyborami szkodzimy krajowi w którym żyjemy i żyć będąnasze dzieci i wnuki.
Zeby zrozumieć byłego prezydenta trzeba rozumieć co znaczy być patriotą w kraju nad wisłą, trzeba się tu urodzić, znać swoje korzenie i nie wstydzić się ich nawet wtedy gdy zwolenicy po itp. szydzą wokół.
Jednak wierzę w głęboką modrośc Polaków, którym instynk samozachowawczy podpowie, że jedynym kandydatem na stanowisko prezydenta jest Jarosław Kacyzński.
Panie Janie. Być patriotą to wcale nie znaczy być dobrym prezydentem. Nie oszukujmy się, Lech Kaczyński był marnym prezydentem i to popieranym w większości przez PiS. Przecież nie można skasować tamtejszych notowań poparcia, które było na poziomie ok 25%. I na tym polega właśnie mądrość polaków, że widzieli go takim jakim rzeczywiście był, czyli stronniczym (trzymał wyłącznie stronę PiS), niekonsekwentnym (najpierw wynegocjował Traktat Lizboński, a później go nie chciał podpisać), obrażalskim (na Niemców, Rosjan i wszystkich innych co mieli inne zdanie), destrukcyjnym (wetowanie ustaw, własna interpretacja postanowień konstytucyjnych), zadziornym i często pozbawionym realizmu (nakazywanie pilotowi lądowanie w niebezpiecznym Tbilisi, a później obrażanie pilota słowami \\\"ja cię załatwię), itd,itd. W sumie zapracował sobie na te właśnie max. 25%, czyli popierał go elektorat PISu i na więcej nie mógł liczyć. Więc teraz niech Pan nie wykorzystuje jego śmierci na tworzenie mitów o jego wielkości i bohaterstwie, bo nigdy nim nie był i nie będzie. Trauma przejdzie i mądrzy Polacy będą na to wszystko patrzeć realistycznie, a nie tak jak im będą nakazywać zajadliwi PiSowscy krzykacze i TVP będąca w rękach PiSu.
Panie Arku! Wydaje się, że to Pan nie wie o czym pisze. O ile się orientuję to z ok. 400 ustaw były prezydent zawetował tylko 18 w tym szkodliwą społecznie ustawę o dostępie do służby zdrowia większości Polaków. Jestem za prawdą dlatego nie rozumiem strachu polityków, którzy obsesyjnie walczą z IPNem. W w/w przypadkach nie o stroniczość tu chodzi czy partyjnośc tylko o dobrze pojęty interes naszego kraju. Szkoda że Pan tego nie rozumie. Myślę, że historia to oceni prawidłowo. Jak zwykle w Polsce bywa.Zeby jednak wiedzieć coś więcej nie Powinien Pan skupiać się na czytaniu tylko Gazety Wyborczej lub oglądaniu TVN - polecam np. TVP Info - program Anty Salon niedziela godz. 10oo
A tak na marginesie nie wiem co działo się w samolocie i Pan też zapewne nie tylko powtarza to co w/w media stroniczo przekazują natomiast wiem na pewno, że imieniem Lecha Kaczyńskiego nazwano ulicę w Gruzji o czym Pana wnuki i prawnuki będą uczyć w szkole i zapewne będą dumne że miały takiego prezydenta. Co do sonaży jak Pan mówi 25% to w ostatnich wyborach też sondaże nie dawały mu szans na wybraną a jednak wygrał. Zatem pokory człowieku i odsyłam do wiarygodnych źródeł wiedzy szerszej niż ta którą wskazałam.
Imieniem Lecha Wałęsy nazwano lotnisko w Gdańsku parę lat temu. Czy o tym uczą się nasze dzieci? Czy to coś zmiania w sensie historycznym? Czy to coś znaczącego? Prezydent Sakaszwilli odejdzie, przyjdzie inny i ulicę zmieni. O tym też będą uczyć dzieci w szkole?
Przyjmuję Pana poglądy ale się po prostu z nimi nie zgadzam. Widać patrzymy na to samo ale przez inny pryzmat i każdy widzi co innego. Trudno się nawet spierać bo poglądy są zbyt rozstrzelone. Jednak zastanawia mnie jedna rzecz, skąd u Pana takie przekonanie co do niejasności w samolocie lecącym do Tbilisi. Pan może nie wie albo nie chce wiedzieć jaka była prawda ale pilot wie chyba najlepiej jak to było i ja mu wierzę, a nie Panu. I tym się właśnie różnimy najbardziej
Panie Janie szacunek, widac ze srodki masowego przekazu nie wyrzadzily ci krzywdy. Jeszcze normalnie myslisz, tak trzymaj.Tylko Jarek naszym prezydentem.
I to jest właśnie skutek działania Braci Kaczyńskich i całego PiSu, czyli głębokie podziały w społeczeństwie polskim. To właśnie ta nacjonalistyczna i chora wizja Polski jest powodem podziałów, gdzie nie ma miejsca na dyskusje i różne punkty widzenia. W PiSowskiej wizji są my i wy, czyli lepsi Polacy popierający PiS i gorsi co mają inne zdanie czyli tzw. "ciemnogród". Rzeczywiście prowadzenie dyskusji z Wami nie ma sensu, bo w nacjonalistycznym szale nie ma miejsca na dyskusje, wymianę poglądów i argumenty. Jeszcze trochę to będziecie zakładać brunatne koszule z opaskami PiSu, wykrzykiwali jedynie słuszne hasła i kijami bejsbolowymi rozbijali sklepy i restauracje wietnamczyków i tłukli PO-wców, SLD-owców oraz wszystkich krzywo myślących. Właśnie taką drogą rodził się nazizm w Niemczech, Hiszpanii i we Włoszech. Jeżeli tego nie rozumiesz to poczytaj sobie podręczniki historii.
A dziwi Cię to, jak jakiś wariat wyzywa każdego kto myśli inaczej niż oficjalna linia PIS od towarzyszy, to w tym momencie kończy się merytoryczna dyskusja. Z resztą jak zawsze, gdy pisuar się odezwie.
Źle się dzieje, że na urząd prezydenta RP nie kandyduje Janusz Palikot. To człowiek starannie wykształcony, o głębokiej kulturze osobistej i wyczuciu polityki oraz Historii. Człowiek wielkich zasług dla Ojczyzny /rozwinął z sukcesem przemysł monopolowy, dając miejsca pracy setkom obywateli/, wytrawny polemista /nikt nie może zapomnieć jak bezradny był zmarły prezydent atakowany ze swadą przez p. Janusza/. Można powiedzieć, że Palikot był ustami premiera Tuska, mówiąc to, czego jego przyjaciel - premier nie miał odwagi powiedzieć. Poza tym trzeba wspomnieć , że p. Palikot świetnie się ubiera i prezentuje oraz ma zdolności do wystąpień publicznych - czego b. prezydentowi także brakowało. To skandal, że posłuszny urzędnik Komorowski wygryzł p. Palikota z walki o prezydenturę. Ze względu na zasługi p. Palikota dla premiera, PO i Rzeczpospolitej, to właśnie on winien być najważniejszą osobą w państwie rządzonym przez PO. Potwierdza to marcowy sondaż NIE, w którym pan Janusz zajmuje wysokie miejsce. Proponuję Redakcji zajęcie się tym problemem - tym bardziej, że /jak słyszałem/ pan Palikot jest bardzo otwarty na religię scjentologów. Czuwaj.
Palikot to byłby beznadziejny kandydat, ale jeśli mialbym wybierać pomiedzy nim a Jarosławem Kaczyńskim to bez cienia wątpliwosci postawiłbym na Palikota, jako kandydata znacznie lepszego.
Wybór pomiędzy Jarosławem K a Urbanem? W zachowaniu i pogladach to nawet podobni. O wtedy to byłby wybór pomiędzy dżumą a cholerą! Dzisiaj, dzięki Bogu aż takiego wyboru nie doświadczymy bo kandyduje Komorowski!
Nie jest to tekst żadnej osoby z Obiektywu,więc wymuszanie przez ciebie prezentowania poglądów Redakcji jest niewłaściwe. Jeżeli chcesz wyrazić krytyczną opinię o Lewicy masz do tego takie samo prawo,jak każdy tu piszący o którejkolwiek formacji politycznej. Skorzystaj więc z tego i zrób to równie kulturalnie,jak autor powyższego felietonu.
Zainspirowana słowami o jadzie i kłamstawch uważnie przeczytałam jeszcze raz tekst. Nie znalazłam ani jednego slowa które mozna nazwać sączeniem jadu. Nie znalazłam tez zadnego kłamstwa. Czy to nie jest aby tak, ze jak ktoś ma inne zdanie niz PiS to znaczy że kłamie i sączy jad? Nie zuważacie drodzy zwolennicy PiSu, że to wy bardzo często jesteście źródlem owego jadu, a potem oskarzacie innych? Przykład? "Film" Pospieszalskiego! Napisałam w cudzysłowie bo nie mogę tego nazwać filmem. Raczej przydługim spotem wyborczym PiSu, robionym na zamówienie, w klimacie poprzednich, ohydnym spotów, którymi PiS nie zyskał nowych zwolenników, a wielu utracił. Sądzę, że tym razem efekt był podobny. Dla zwolenników PiSu "film" był wspaniały, dla innych zwyczajną manipulacją!
Interesuje mnie, czy poglądy zaprezentowane w tekście odzwierciedlają przekonania Redakcji i - w związku z tym - czy Obiektyw zrezygnował z prezentowania idei bezstronności i obiektywizmu, właśnie? A jeśli nie, to czy Redakcja ma zamiar przedstawić opinie krytyczne wobec i lewicy?
Bardzo współczuję panu Kaczyńskiemu - doświadczył największej tragedii - bliźnięta łączą ponoć specjalne więzi. Jednakże jeśli niektórzy zamierzają głosując przedłużyć minioną prezydenturę w imię współczucia? litości? to nie jest to na pewno dobre wyjście. Pan Jarosław na prezydenta się nie nadaje. Jest ZAKOMPLEKSIONYM, niestety żadnym władzy człowiekiem. Zgłoszenie do wyborów jest jego jedyną ostatnią szansą, żeby zaistnieć w polityce. Ale szanowni państwo co taki człowiek : bez żony, bez rodziny, bez konta, nawet chyba bez prawa jazdy może zaproponować? Nie chcę powiedzieć, że to jest złe, bo tak mu się życie ułożyło i wielu jest takich ludzi. Ale to jest człowiek, który nie zna życia, wszędzie wietrzy podstęp, a świat postrzega przez pryzmat swojego rozbuchanego ego. Żyje intrygami politycznymi, historią, martyrologią. A świat przecież idzie do przodu. Powinniśmy z tego korzystać! Ja jestem w średnim wieku, ale mam nadzieje, że młodzi przede wszystkim postawią na rozwój i nowoczesność. I w końcu przestaniemy być Trzecim Światem lub, jak kto woli, Bliskim Wschodem.
Persefona to nie kobieta, ale agent PIS-u, który chce nonsensownymi argumentami przeciwko Kaczyńskiemu podważyć autorytet Komorowskiego. Strzeżcie się!
No i odezwał się kolejny czy kolejna pro-Pis, co to nic mądrego nie powie, a tylko obraża innych. Ale nic dziwnego - takich was partia potrzebuje.
Czytaj codziennie Gazetę grodziską. Pismo Gazeta grodziska dostarcza najaktualniejszych informacji. Na stronie gazeta-grodziska.pl nic ciekawego nie znajdziecie:(
Magia dla początkujących Data:10-02-2012 Milanówek
Społeczne Liceum Ogólnokształcące Nr 5 w Milanówku oraz Against Gravity
Zapraszają na "Spotkania Geograficzne i Akademię Dokumentu 2011/2012"
Akademia Dokumentu to program edukacyjny kierowany do młodzieży licealnej w całości oparty na filmach dokumentalnych. Magia dla początkujących, reż. Jesse McLean, USA 2010 Miejsce: Społeczne Liceum Ogólnokształcące Nr 5 w Milanówku, ul. Fiderkiewicza 41
Wernisaż wystawy Jarosława Tomasza Kłosa. Piosenki Ch. Aznavoura, G. Becauda, J. Brela, E. Piaf, A. Osieckiej oraz utwory A. Piazzolli po francusku śpiewa Ewa Kabsa.
Akompaniament: Michał Załęski Galeria Kasyno, ul. Lilpopa 18. Wstęp wolny!
Rozpoczęcie:17:00
Koncert walentynkowy
Koncert walentynkowy Data:12-02-2012 Grodzisk Mazowiecki
Koncert Edyty Geppert w ramach Saloniku z Kulturą Data:12-02-2012 Milanówek
Zapraszamy Państwa na kolejną odsłonę "Saloniku z Kulturą". Tym razem dla naszej publiczności zaśpiewa Edyta Geppert.
Koncert Edyty Geppert to znakomita okazja do spotkania z jej niezwykłym kunsztem interpretatorskim i z tak rzadką już dziś umiejętnością budowania kontrastowych nastrojów - piosenki liryczne są zderzane z dramatycznymi, a dramatyczne - z zabawnymi, tzw. kabaretowymi reprezentowanymi przez teksty klasyka gatunku, Mariana Hemara. Szczegółowe informacje i rezerwacje biletów w sekretariaci MCK lub pod numerem telefonu 22 758 32 34.Bilety w cenie 50 zł i 40 zł.
Milanowskie Centrum Kultury, ul. Kościelna 3
V Powiatowy Konkurs Ortograficzny Data:17-02-2012 Milanówek
V Powiatowy Konkurs Ortograficzny "O Złote Pióro Starosty" pod honorowym patronatem Burmistrza Miasta Milanówka
Miejsce: Zespół Szkół nr 2, im. Gen. J.Bema, ul. Wójtowska 3
Rozpoczęcie:10:00
Wietnam i Birma -...
Wietnam i Birma - Dryfując między czasem a przestrzenią Data:17-02-2012 Milanówek
Społeczne Liceum Ogólnokształcące Nr 5 w Milanówku oraz Against Gravity
Zapraszają na "Spotkania Geograficzne i Akademię Dokumentu 2011/2012"
Akademia Dokumentu to program edukacyjny kierowany do młodzieży licealnej w całości oparty na filmach dokumentalnych. Wietnam i Birma - Dryfując między czasem a przestrzenią – Tomasz Murzyn Miejsce: Społeczne Liceum Ogólnokształcące Nr 5 w Milanówku, ul. Fiderkiewicza 41